Pieniądze i Firma

Kto zarządza najlepiej

W dzisiejszych czasach różnego rodzaju przedsiębiorstwa rosną jak grzyby po deszczu. Codziennie urzędy rejestrują nowe firmy. Każdy z ich właścicieli ma nadzieję, że to właśnie jego biznes okaże się strzałem w dziesiątkę i przetrwa na rynku. Często okazuje się jednak, że dobrze zapowiadająca się firma upada, nie wytrzymując konkurencji. Prawdopodobnie najważniejszą przyczyną takiego stanu rzeczy jest złe zarządzanie. Świeżo upieczeni szefowie w przypływie entuzjazmu do swej nowej roli zapominają o racjonalnym gospodarowaniu zasobami i rozsądnych inwestycjach. Mają więc tendencje do tego, by swe pierwsze dochody przeznaczać na własne potrzeby, podczas gdy powinni inwestować w rozwój firmy. Dlatego właśnie najlepszymi szefami są osoby rozsądne, o trzeźwym podejściu do życia. Takie osoby na początku myślą przede wszystkim o rozwoju przedsiębiorstwa, jego ulepszaniu i umacnianiu pozycji na rynku. Potrzeba bowiem wiele czasu, by takie przedsięwzięcie się ustabilizowało i dotarło do świadomości klientów.

Badanie lokalnego rynku

Nie jest łatwo wejść na rynek lokalny. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdy sytuacja ekonomiczna jest trudna, a inne firmy mają dawno ugruntowaną pozycję. Jak więc wejść na rynek z nowym produktem, na przykład spożywczym? Należy przed rozpoczęciem takiego działania zrobić badania wśród lokalnej społeczności – jakie są jej upodobania, czego brakuje, jakiego typu nowe produkty cieszą się największym zainteresowaniem. W mniejszych miejscowościach często jest tak, że popularne są produkty zbliżone do tradycyjnych. Przedsiębiorcy działający na takich terenach właśnie w tym powinni upatrywać więc pomysłów na biznes. Trzeba jednak pamiętać o tym, że zdarzają się od tego typu reguł wyjątki. Zdarzyć się może na przykład, że mieszkańcy danej wsi są nad wyraz nowocześni i łakną w swoich rejonach rozwiązań niekonwencjonalnych. W takich wypadkach warto im zaproponować coś nowego Z tego wszystkiego wynika, że bez odpowiednich badań ponosimy ryzyko strat spowodowanych niedostosowaniem oferty do gustu klientów.

Kuźnia dobrych pomysłów

Czy zastanawialiście się kiedyś, co zrobić, by wasza firma była nie tylko miejscem wytwarzania określonych towarów, usług czy innych produktów, ale także siedliskiem kreatywności i dobrych pomysłów? Nie jest to takie trudne, jak się wydaje. Wystarczy zapewnić pracownikom odpowiednie warunki do działania wrodzonej kreatywności. Grafik pracy i wykaz obowiązków nie powinien być zbyt sztywny, tak by pozostało w nim miejsce na różnego typu przedsięwzięcia samych pracowników, co może w nieoczekiwany sposób usprawnić biznes. Może zdarzyć się tak, że osoba niewyróżniająca się z tłumu nagle wpadnie na pomysł innowacyjny. Trzeba więc sprawić, by w firmie były warunki do wygłaszania własnych opinii i przedstawiania nowych projektów. Wiele jest bowiem osób naprawdę pomysłowych, które nigdy nie miały okazji zrealizować się jako propagator nowych idei. Dajmy więc im szansę, a odwdzięczą się naszym przedsiębiorstwom całkiem nową jakością działania. Nic tak bowiem nie zniechęca do pracy jak sztywny, napięty grafik bez kawałka miejsca na własne aspiracje i pomysły.

Jak się ubezpieczać

W dzisiejszych czasach nieprawdopodobnie rozwinął się rynek ubezpieczeń. Można ubezpieczyć się dosłownie od wszystkiego – od pożaru do uderzenia meteorytu. Czy właścicielom firm naprawdę potrzebne jest aż tyle ubezpieczeń? A może by ochronić własny biznes, wystarczy wykupić jeden pakiet ubezpieczeń, ale za to w porządnej firmie ubezpieczeniowej? Takie pytanie musi sobie postawić każdy przedsiębiorca. Ubezpieczenie się od różnych nieszczęść w dzisiejszych czasach zaczyna stanowić pewną pokusę, gdyż nawet ubezpieczenia doczekały się różnorakich reklam zachęcających do kupna. Mądry przedsiębiorca jednak wie, że nie warto korzystać z usług tych wszystkich ubezpieczycieli, gdyż część z nich działa tylko i wyłącznie dla zysku, rzadko kiedy wypłacając należne odszkodowania. Najlepiej więc jest się ubezpieczyć w jednej firmie, najlepiej znanej i polecanej od lat, o solidnej renomie i wysokiej randze. Dzięki takiemu posunięciu będziemy mieć pewność, że w razie nieszczęśliwego wypadku otrzymamy rekompensatę w postaci odszkodowania o uczciwej wysokości.

Mit państwowej firmy

W ostatnim czasie dokonuje się ostatni etap prywatyzacji przeprowadzanej przez Ministerstwo Skarbu Państwa. Ostatnie państwowe, nierentowne przedsiębiorstwa przechodzą w ręce prywatne. Niestety często zdarza się tak, że sprywatyzowane firmy są przekształcane bądź upadają. Nie jest to jednak wina przedsiębiorców. Oni doskonale wiedzą, jak prowadzić biznes. Problemem jest to, że te firmy już wcześniej nie przynosiły zysków i były sztucznie podtrzymywane przy życiu dzięki dotacjom z państwa. Opinia publiczna nie dojrzała do tego, by dostrzec ten fakt wraz ze wszystkimi jego konsekwencjami. Należy więc uświadamiać społeczeństwo o istocie procesu prywatyzacji oraz tego, jak on przebiega. Ludzie widzą upadające firmy, brak funduszy i inne nieprzyjemne sprawy oraz porównują ten stan z tym, co znali z poprzedniego ustroju. Społeczeństwo powinno być edukowane różnymi metodami o korzyściach płynących ze sprywatyzowania przedsiębiorstw. Oczywiście, że nie przynosi ono samych dobrych skutków, ale takie są właśnie koszty transformacji ustrojowej, której skutki odczuwamy do dziś.

Rodzina w drodze na szczyt

Gdyby nie rodzina, wielu współczesnych przedstawicieli elity biznesowej czy politycznej nie miałoby szans przedostać się do tejże elity. Elity bez względu na charakter ich funkcjonowania charakteryzują się tym, że są dość hermetycznie zamknięte i dostać do nich z zewnątrz można się tylko poprzez uporczywe własne starania i bardzo skuteczne realizowanie kolejnych etapów awansu. Do elit nie można wskoczyć w mgnieniu oka nie udowadniając wcześniej swoich faktycznych walorów. W istocie więc wielu młodych ludzi przenikających do elit biznesowych odziedziczyło firmę wraz z udziałami po kimś z własnej rodziny. Wyjątkowo często dzieje się też tak, że młodzi ludzie są przez całe swoje dojrzewanie przyuczani przez najlepszych nauczycieli do funkcji pełnionych potencjalnie w przyszłości w strukturach takiej firmy. W polityce również tak jak w biznesie dostanie się na sam szczyt, prosto do zarządu partii jest wyjątkowo trudne. I posiadanie rodziny w tych najwyższych władzach daje niemal zawsze przepustkę.

Oddanie firmy w cudze ręce

Spora część współczesnych inwestorów nie zajmuje się samodzielnie podejmowaniem ważnych dla działania całej firmy decyzji biznesowych. Bardzo często nabywcy udziałów w jakimś interesie są po prostu przekonani, że idzie on w dobrą stronę i jest w stanie bez większych problemów generować regularnie zysk – o ile tylko nikt nie zacznie przy tej inwestycji majstrować i zmieniać system, który dobrze się sprawdza. Ale często firma posiada o wiele większy potencjał, którego absolutnie nie da się zmierzyć bez wcześniejszego przeprowadzenia bardzo wnikliwej analizy. Dlatego firmy decydujące się na wejście na giełdę i pokazanie własnych możliwości inwestorom rynkowym muszą być gotowe na każdy niemal audyt i bardzo wnikliwe badanie faktycznych możliwości. Ale nawet gdy dochodzi już do zakupu określonego pakietu akcji, sytuacją dość rzadką jest obecność inwestora we własnej osobie na spotkaniach rady nadzorczej czy zarządu. O wiele częściej inwestorzy desygnują do tego zadania swoich oficjalnych przedstawicieli.

Kryzys wszystko zweryfikuje

Współczesny kryzys ekonomiczny to doskonała weryfikacja tego, które firmy starały się nie przespać ostatnich dekad pod względem wprowadzania unowocześnień biznesowych, ale aktywnie poprawiały nie tylko matematyczne wyniki finansowe. Wiele firm działających na giełdzie przyzwyczaiło się przede wszystkim do zadowalania akcjonariuszy, czyli inwestorów, którzy ostatecznie decydują o zaciąganiu pożyczek w wielkich bankach, kierunkach ekspansji, strategiach rozwoju. Żeby byli skorzy do takich decyzji trzeba im odpowiednio przygotować raporty i analizy finansowe tak, żeby zachęcały i stawiały wszystkich pracowników w dobrym świetle. Inne firmy zarządzane przez światłych ludzi mających drogę wolną przy wprowadzaniu nowych rozwiązań biznesowych są ciągle poprawiane i stają się nie tylko bardziej konkurencyjne – są także bardziej odporne na aktualny kryzys. A innowacje biznesowe to dzisiaj nie tylko inwestycje w ekspansję, nowy marketing, to kreatywne programy socjalne, szkolenia kadry, drogie badania.

Nowe pomysły na kryzys

Giełdy są dzisiaj w fatalnej kondycji i nikt nie jest absolutnie w stanie podejmować jednoznacznie słusznych decyzji. W zasadzie wszystkie fundamenty ekonomii są ostatnio bardzo mocno podważane. Nikt nie chciałby się jeszcze dekadę temu zgodzić na opodatkowanie sektora bankowego a dzisiaj są to postulaty spotykane na porządku dziennym w najróżniejszych grupach społecznych. Także specjaliści od ekonomii podkreślają, że aktualna sytuacja finansowa wielu państw i kluczowych dla życia całych społeczeństw firm jest w opłakanym stanie i bez natychmiastowego poprawienia pewnych słabych punktów nie może być mowy o poradzeniu sobie ze skalą problemu, jaki można aktualnie zaobserwować. Zdecydowana większość osób inwestujących na giełdzie obawia się więc inwestować w zbyt ryzykowne lub nowe instrumenty finansowe. Zamiast tego kapitał jest wycofywany z dotychczasowych ulubionych form lokowania i błyskawicznie przenoszony jest do interesu bardziej bezpiecznego i gwarantującego mniejszy ale stabilny zysk.

Nastawienie na zysk

Nie możemy nie posiadać planu, jeśli chcemy otworzyć naszą działalność gospodarczą. Jeśli nie będzie zysków, nie będziemy mieć za co opłacić ZUS-u za nas i za pracowników, jeśli ich posiadamy. Ponadto dochodzą jeszcze czynsze np. za wynajem, dzierżawę lokalu. Czasem dodatkowe ubezpieczenia. Musimy posiadać pomysł na bogacenie się, a nie tylko na biznes. Biznes jest czymś, co z definicji ma za zadanie sprawić, abyśmy się wzbogacili. Pisząc, tworząc biznesplan musimy przeanalizować wszystkie za i przeciw. Musimy doliczyć także inwestycję w reklamę, zakup różnych sprzętów. Wszystko zależy też od tego, czy chcemy starać się o dotację przykładowo z Unii Europejskiej bądź z urzędu pracy. Musimy być ukierunkowani na zysk, ponieważ bez niego po prostu się nie utrzymamy na rynku. Za coś musimy kupić towar, który jest wkładem własnym. Nieraz nie wystarczy nam nawet dotacji na to, aby również można było zakupić pełny sprzęt. Stąd właśnie musimy podchodzić do naszego biznesu obiektywnie i dokładnie przemyśleć sprawę.